Witamy na stronie Szkoły Domowego Masarstwa |
Szkoła Domowego Masarstwa powstała z potrzeby odrodzenia i kultywowania polskich tradycji masarskich.
Właścicielem, pomysłodawcą i założycielem Szkoły jest znany internetowy portal Wędzarniczej Braci: wedlinydomowe.pl. Głównym celem Wędzarniczej Braci zawsze była, jest i pozostanie idea podtrzymania wspaniałych, polskich tradycji masarskich, poprzez poznawanie tajników domowej produkcji wędlin i obróbki mięsa według sprawdzonych receptur oraz zachowanie jakości, smaku i zapachu staropolskich wyrobów, czego owocem stało się powołanie do życia naszej pierwszej i jedynej w Polsce Szkoły Domowego Masarstwa. Aktualnie posiadamy już trzy czynne filie szkoły: - w Pensjonacie Lipowa Dolina w Kazimierzu Dolnym, - w Willi "Warszawianka" w Bukowinie Tatrzańskiej, - w Gospodarstwie Agroturystycznym w Łazach k/Krasnosielca
Naszą misją jest ratowanie starych receptur i technologii przed zapomnieniem. W trakcie organizowanych szkoleń uczymy, gdzie ich szukać, jak się nimi posługiwać. Zainteresowanych kierujemy także na inne, tematyczne strony internetowe i zachęcamy do zarejestrowania się na naszym forum dyskusyjnym, będącym nierozerwalną częścią wymienionej strony. Uczymy, jak się dzielić swoimi doświadczeniami i wynikami w wyrobie wędlin domowym a także przy wyrobie serów, pieczeniu chlebów, warzeniu piwa i wyrobie nalewek. Bo wszystkie te dziedziny są z sobą ściśle powiązane. Robimy to, by polska, jakże bogata tradycja kulinarna nie zaginęła.
Serdecznie Państwa Witamy i zapraszamy w nasze progi.
|
Zajęcia prowadzone są na bardzo wysokim poziomie i można się wiele nauczyć, niezależnie od dotychczasowego doświadczenia. Nasz Główny Technolog z wielką cierpliwością powtarzał z adeptami wędliniarstwa ćwiczenia np. wiązanie końcówek jelit. Powiem tak: początkujący nauczą się podstaw, które umożliwią im samodzielne wykonanie pierwszych wędlin; zaś ci, którzy podstawy już znają zwrócą uwagę na bardziej zaawansowane kroki w wędliniarstwie
- EAnna
Szkolenie jak i towarzystwo pierwsza klasa, aż żal, że to tylko niecałe 3 dni.
Ale na pewno się jeszcze spotkamy. Wędlinki już po części zjedzone, rodzince smakowały - darbarian